24.03.2017, godz. 19.00, G. Puccini - "Cyganeria" - PREMIERA
„Sto lat z górą niezmiennego entuzjazmu publiczności, wierna miłość wykonawców, świeżość nieskalana, jak w dniu prapremiery: to nie może być dzieło przypadku” – Piotr Kamiński „Tysiąc i jedna opera”
 
Po dziś dzień jedna z najczęściej granych oper na świecie, która zabrzmiała już na wszystkich najważniejszych scenach teatralnych i w salach koncertowych… „Cyganerii” Giacomo Pucciniego nie mogłoby zabraknąć w repertuarze Opery i Filharmonii Podlaskiej. Wzruszająca historia artystów, należących do bohemy paryskiej, oddziałuje na widzów do dziś świeżością, młodością, namiętnością i oczywiście wielką miłością, pełną tak radości, jak i cierpienia… Wszystko to uświęcone i piękne niezrównaną muzyką Pucciniego. Losy bohaterów rozgrywają się na scenie Paryża pierwszej połowy XIX wieku, zwłaszcza malowniczej, artystycznej dzielnicy łacińskiej. W realizacji Opery i Filharmonii Podlaskiej akcja miejsce ma sto lat później – w latach 30. XX wieku, ostatnich, barwnych, brzmiących bluesem, jazzem i swingiem chwilach dwudziestolecia międzywojennego, gdy rozkwitało kino nieme i satyra kabaretowa.
 
Na podstawie „Scen z życia cyganerii” Henri Murgera doskonałe libretto stworzył zgrany duet – odpowiedzialny za dramatyczną dynamikę Luigi Illica i za poetycki sznyt Giuseppe Giacosa. Praca nad tekstem i muzyką trwała aż do premiery… i dłużej, bo poprawek żądał kompozytor nawet potem! Osiągnął dzięki temu efekt, który wielu bez wahania uznaje za jego życiowe arcydzieło, a powszechnie zalicza się je do ścisłego kanonu najwybitniejszych dzieł operowych w historii.
 
Wyjątkowa fabuła „Cyganerii” jak u Murgera została przedstawiona w postaci kilku kadrów, będących zarazem samodzielnymi kompozycyjnie scenami o wyraźnym środku ciężkości. Wzruszający Mimi i Rodolfo oraz zabawni Musetta i Marcello to dwie pary, których historie stanowią dwie osie kompozycyjne dzieła. Istotna jest też klamra kompozycyjna: pierwsza i ostatnia scena miejsce mają w mansardzie, lecz wszystko je różni. Nastrój dzieła przechodzi od beztroskiej radości i szampańskiego humoru bohemy do przejmującego tragizmu. W zawiązaniu akcji zauroczony Rodolfo niby przypadkiem łapie Mimi w ciemności za rękę, uwodząc ją arią „Che gelida manina” (Jaka zimna rączka), w finale zaś zmarznięte ręce umierająca na gruźlicę Mimi chowa do wymarzonej mufki, ale jest już dla niej za późno… Gdy zrozpaczony Rodolfo wykrzykuje imię ukochanej, kurtyna opada.
 
Czas trwania 3 godz., w tym 2 przerwy po 25 min
2017-03-24 19:00

Duża Scena Opery i Filharmonii Podlaskiej Białystok Odeska 1
25.03.2017, godz. 17.55, The Metropolitan Opera: Live in HD - Idomeneusz, król Krety W.A. Mozarta
Wolfgang Amadeus Mozart (1756–1791)
Idomeneo, rè di Creta
Idomeneusz, król Krety

Opera seria (poważna) w 3 aktach
Libretto: Giambattista Varesco wg Antoine’a Dancheta
 
Premiera niniejszej inscenizacji The Metropolitan Opera: 14 października 1982
PO RAZ PIERWSZY W HD

 
Transmisja przedstawienia:
25.03.2017 | sobota | 17:55
 
Obsada:
Elza van den Heever jako Elektra
Nadine Sierra jako Ilia
Alice Coote jako Idamante
Matthew Polenzani jako Idomeneo
Alan Opie jako Arbace
 
James Levine dyrygent
 
Realizatorzy:
Jean-Pierre Ponnelle reżyseria, scenografia i kostiumy
Gil Wechsler światło
 
Sam Mozart właśnie „Idomenea” uważał za jedną ze swoich najlepszych oper. Ze względu na karkołomność partii męskich – Idomenea i Idamanta – dzieło to nie jest wykonywane tak często, jak na to zasługuje. Zaczerpnięta z mitologii greckiej historia króla Krety obfituje w dramatyczne zwroty akcji i typową dla swoich czasów baśniową ornamentykę. Idomeneo wracający z wyprawy wojennej trafia na burzę morską. Bóg Neptun ocala jego życie pod warunkiem, że król złoży mu w ofierze pierwszą napotkaną istotę. Los sprawia, że to Idamante, jego syn… W tle walka dwóch księżniczek, Ilii i Elektry o względy nieszczęsnego Idamanta. Arcydzieło Wolfganga Amadeusza zobaczymy w liczącej ćwierć wieku inscenizacji wielkiego francuskiego reżysera Jean-Pierre Ponelle’a. Spektakl poprowadzi James Levine.
 
Przedstawienie trwa około 4 godzin (w tym 2 przerwy).
 
2017-03-25 17:55

Scena Kameralna Opery i Filharmonii Podlaskiej Białystok Odeska 1
25.03.2017, godz. 19.00, G. Puccini - "Cyganeria"
„Sto lat z górą niezmiennego entuzjazmu publiczności, wierna miłość wykonawców, świeżość nieskalana, jak w dniu prapremiery: to nie może być dzieło przypadku” – Piotr Kamiński „Tysiąc i jedna opera”
 
Po dziś dzień jedna z najczęściej granych oper na świecie, która zabrzmiała już na wszystkich najważniejszych scenach teatralnych i w salach koncertowych… „Cyganerii” Giacomo Pucciniego nie mogłoby zabraknąć w repertuarze Opery i Filharmonii Podlaskiej. Wzruszająca historia artystów, należących do bohemy paryskiej, oddziałuje na widzów do dziś świeżością, młodością, namiętnością i oczywiście wielką miłością, pełną tak radości, jak i cierpienia… Wszystko to uświęcone i piękne niezrównaną muzyką Pucciniego. Losy bohaterów rozgrywają się na scenie Paryża pierwszej połowy XIX wieku, zwłaszcza malowniczej, artystycznej dzielnicy łacińskiej. W realizacji Opery i Filharmonii Podlaskiej akcja miejsce ma sto lat później – w latach 30. XX wieku, ostatnich, barwnych, brzmiących bluesem, jazzem i swingiem chwilach dwudziestolecia międzywojennego, gdy rozkwitało kino nieme i satyra kabaretowa.
 
Na podstawie „Scen z życia cyganerii” Henri Murgera doskonałe libretto stworzył zgrany duet – odpowiedzialny za dramatyczną dynamikę Luigi Illica i za poetycki sznyt Giuseppe Giacosa. Praca nad tekstem i muzyką trwała aż do premiery… i dłużej, bo poprawek żądał kompozytor nawet potem! Osiągnął dzięki temu efekt, który wielu bez wahania uznaje za jego życiowe arcydzieło, a powszechnie zalicza się je do ścisłego kanonu najwybitniejszych dzieł operowych w historii.
 
Wyjątkowa fabuła „Cyganerii” jak u Murgera została przedstawiona w postaci kilku kadrów, będących zarazem samodzielnymi kompozycyjnie scenami o wyraźnym środku ciężkości. Wzruszający Mimi i Rodolfo oraz zabawni Musetta i Marcello to dwie pary, których historie stanowią dwie osie kompozycyjne dzieła. Istotna jest też klamra kompozycyjna: pierwsza i ostatnia scena miejsce mają w mansardzie, lecz wszystko je różni. Nastrój dzieła przechodzi od beztroskiej radości i szampańskiego humoru bohemy do przejmującego tragizmu. W zawiązaniu akcji zauroczony Rodolfo niby przypadkiem łapie Mimi w ciemności za rękę, uwodząc ją arią „Che gelida manina” (Jaka zimna rączka), w finale zaś zmarznięte ręce umierająca na gruźlicę Mimi chowa do wymarzonej mufki, ale jest już dla niej za późno… Gdy zrozpaczony Rodolfo wykrzykuje imię ukochanej, kurtyna opada.
 
Czas trwania 3 godz., w tym 2 przerwy po 25 min
2017-03-25 19:00

Duża Scena Opery i Filharmonii Podlaskiej Białystok Odeska 1
26.03.2017, godz. 18.00, G. Puccini - "Cyganeria"
„Sto lat z górą niezmiennego entuzjazmu publiczności, wierna miłość wykonawców, świeżość nieskalana, jak w dniu prapremiery: to nie może być dzieło przypadku” – Piotr Kamiński „Tysiąc i jedna opera”
 
Po dziś dzień jedna z najczęściej granych oper na świecie, która zabrzmiała już na wszystkich najważniejszych scenach teatralnych i w salach koncertowych… „Cyganerii” Giacomo Pucciniego nie mogłoby zabraknąć w repertuarze Opery i Filharmonii Podlaskiej. Wzruszająca historia artystów, należących do bohemy paryskiej, oddziałuje na widzów do dziś świeżością, młodością, namiętnością i oczywiście wielką miłością, pełną tak radości, jak i cierpienia… Wszystko to uświęcone i piękne niezrównaną muzyką Pucciniego. Losy bohaterów rozgrywają się na scenie Paryża pierwszej połowy XIX wieku, zwłaszcza malowniczej, artystycznej dzielnicy łacińskiej. W realizacji Opery i Filharmonii Podlaskiej akcja miejsce ma sto lat później – w latach 30. XX wieku, ostatnich, barwnych, brzmiących bluesem, jazzem i swingiem chwilach dwudziestolecia międzywojennego, gdy rozkwitało kino nieme i satyra kabaretowa.
 
Na podstawie „Scen z życia cyganerii” Henri Murgera doskonałe libretto stworzył zgrany duet – odpowiedzialny za dramatyczną dynamikę Luigi Illica i za poetycki sznyt Giuseppe Giacosa. Praca nad tekstem i muzyką trwała aż do premiery… i dłużej, bo poprawek żądał kompozytor nawet potem! Osiągnął dzięki temu efekt, który wielu bez wahania uznaje za jego życiowe arcydzieło, a powszechnie zalicza się je do ścisłego kanonu najwybitniejszych dzieł operowych w historii.
 
Wyjątkowa fabuła „Cyganerii” jak u Murgera została przedstawiona w postaci kilku kadrów, będących zarazem samodzielnymi kompozycyjnie scenami o wyraźnym środku ciężkości. Wzruszający Mimi i Rodolfo oraz zabawni Musetta i Marcello to dwie pary, których historie stanowią dwie osie kompozycyjne dzieła. Istotna jest też klamra kompozycyjna: pierwsza i ostatnia scena miejsce mają w mansardzie, lecz wszystko je różni. Nastrój dzieła przechodzi od beztroskiej radości i szampańskiego humoru bohemy do przejmującego tragizmu. W zawiązaniu akcji zauroczony Rodolfo niby przypadkiem łapie Mimi w ciemności za rękę, uwodząc ją arią „Che gelida manina” (Jaka zimna rączka), w finale zaś zmarznięte ręce umierająca na gruźlicę Mimi chowa do wymarzonej mufki, ale jest już dla niej za późno… Gdy zrozpaczony Rodolfo wykrzykuje imię ukochanej, kurtyna opada.
 
Czas trwania 3 godz., w tym 2 przerwy po 25 min
2017-03-26 18:00

Duża Scena Opery i Filharmonii Podlaskiej Białystok Odeska 1
Modułowy system sprzedaży i rezerwacji biletów Bilety24.